Ostatnia Msza Święta naszego rejonu miała miejsce 30 września w parafii p.w. Jana Kantego w Legionowie. Odbyła się ona we wspomnienie liturgiczne św. Hieronima. Proboszcz tutejszej parafii – Grzegorz Kucharski, nawiązywał w swoim kazaniu wielokrotnie do tej postaci, podkreślając jednocześnie wagę umiłowania Pisma Świętego.
Sedno treści jaką ks. Grzegorz Kucharski chciał przekazać kręgom Domowego Kościoła można podsumować słowami patrona dnia. Brzmiały one następująco: „Nie pozwól, aby Twoje czyny przeczyły Twoim słowom. Żeby ktoś nie powiedział: Dlaczego nie praktykujesz, tego co głosisz?”. A słowa Pasterza jak najbardziej przemawiały za tym, że jednak głosimy nie tylko słowem, bo przecież charyzmatem naszego ruchu jest – jak stwierdził – miłość, która przemienia. Nasze światło, to nie blask flesza symbolizujący wartości tego świata – ostre światło, krótkie, potem już ciemność. My gromadzimy się jak przy płonącej świecy, w kręgu. A to z kolei powoduje wytwarzanie ciepła. Celem ma być ono przede wszystkim w relacjach małżeńskich. Ktoś dzięki małżonkowi, mógł stać się wspaniałym człowiekiem. Nie! Wcale nie dzięki niemu, ale dzięki jego miłości. A miłość to Bóg, który mówi językiem miłości. Wszystko tak proste i takie niedzisiejsze, a jednak nasze.
Kapłan wielokrotnie nawiązywał do tego, iż szczególnie 50 lat po oddaniu nas wszystkich pod szczególną opiekę Maryi, mamy za co być wdzięczni. Dlatego, zgodnie z tym do czego zostaliśmy zachęceni: „Śpiewajmy Magnificat od rana do wieczora”.
Agnieszka Mosakowska