W piątek, 25 listopada, po raz kolejny spotkaliśmy się na rejonowej Mszy Świętej. Wraz z małżeństwami z naszej wspólnoty, oraz dziećmi które nam towarzyszyły, stanęliśmy przed Panem Jezusem, w dziękczynieniu, jednocząc się z Nim i wspólnotą. Eucharystię sprawował ksiądz Marek Nowak, który u progu zbliżającego się adwentu, przypomniał nam o naszym pierwszym i podstawowym powołaniu – powołaniu do miłości. Rodziny powołane są do bycia ekspertami w miłości, okazywaniu jej współmałżonkom i dzieciom, ale także innym których Pan Bóg stawia na naszej drodze. Takimi chce nas widzieć nasz Stwórca. Kapłan w homilii przypomniał, ze Miłość to zadanie. Trzeba pracować, żeby ją rozwinąć. Kto nie wkłada wysiłku, nie buduje miłości, przestaje kochać. Kochając i okazując miłość stajemy się świadectwem, a nasze życie coraz mocniej staje się życiem w Nim.

Po Mszy Świętej mieliśmy krótką chwile na modlitwę przed Najświętszym Sakramentem. Z naszych ust i serc popłynęło dziękczynienie, prośba i uwielbienie. Jak zawsze towarzyszył nam piękny śpiew diakonii muzycznej. W trwaniu przed Panem Jezusem towarzyszyła nam Jego Matka. Przepiękna figura Matki Bożej Fatimskiej spoglądająca na nas z ołtarza przypominała, że Ona jest z nami, i że wspiera nasze wysiłki. Maryja, która w sposób doskonały wykonała Boże wezwanie do miłości.
Nie ma miłości bez radości z bycia razem. Po zakończonej modlitwie ciężko było nam było rozstać się i wrócić do domów, za to słychać było dużo śmiechu, rozmów i żartów.
Kamila