Święto Świętej rodziny to dla nas wyjątkowy czas. Wiele lat temu, właśnie w ten dzień, oświadczył mi się mój mąż. Święta rodzina jest z nami od początku, czujemy ich opiekę i prowadzenie.
Niemalże od początku naszej wspólnej drogi towarzyszy nam też Domowy Kościół. Dlatego wspólna Msza Święta rodzin Domowego Kościoła naszego rejonu, w święto Świętej Rodziny, była dla nas pięknym darem. Modliliśmy się za nas, za nasze dzieci i za inne małżeństwa Domowego Kościoła. Przyglądaliśmy się łagodności serca Maryi, jej pokorze i zaufaniu Bogu w przepięknym fiat. Kapłan opowiadał o św. Józefie, jego posłuszeństwo, oddanie i współpraca z Boża łaska są dla nas wzorem.

Tradycyjnie po Mszy Świętej mieliśmy chwile spotkania z Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie. Adorowaliśmy Pana przyglądając się jego Matce. Czy Ja kochamy? Czy pragniemy Jej w naszym życiu? Czy oddajemy Jej cześć? I czy w końcu jesteśmy Jej posłuszni? Droga, na której Ona jest przewodniczką zaprowadzi nas do Jej Syna.
Wspólne kolędowanie przy żłóbku Jezusowym na zakończenie spotkania było pięknym zamknięciem naszej wspólnej modlitwy. W naszych sercach wciąż trwała radość z narodzenia Pana, którą wyraziliśmy wspólnym śpiewem.
Kamila